ORAM I – Modlitwa – spotkanie i przemiana

„Czym jest ta jedna jedyna rzecz, która wystarcza, która jest najlepszą cząstką? Możemy ją wyrazić w jednym słowie: spotkanie. Człowiek potrzebuje wprawdzie wielu dóbr dla utrzymania i rozwoju swego życia, ale w żadnej relacji siebie jako osoby do jakiejś rzeczy nie może on znaleźć szczęścia. (…) Tylko w relacji osoby do osoby, a więc w tym, co nazywamy spotkaniem, człowiek może znaleźć szczęście.

Człowieka uszczęśliwia tylko spotkanie, czyli głęboki, osobowy kontakt z drugą osobą, która równocześnie jest osobą umiłowaną. Miłość bowiem powoduje pragnienie objawienia się jednej osoby drugiej, pragnienie podzielenia się tym, co stanowi tajemnicę osoby. Ona też prowadzi osoby do zjednoczenia. (..) Pełnię szczęścia człowiek znajdzie wtedy, kiedy partnerem spotkania będzie dla niego sam Bóg” (F. Blachnicki, Tajemnica spotkania, Homilia wygłoszona 29 lipca 1970 r. w Krościenku).

Tak przed laty Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki mówił o rzeczywistości chrześcijańskiej modlitwy. Spróbowaliśmy doświadczyć prawdy tych słów przygotowując i przeżywając Oazę Rekolekcyjną Animatorów Modlitwy (ORAM) właśnie na temat modlitwy jako spotkania i przemiany. Program tych rekolekcji, zaaprobowany wcześniej przez Centralną Diakonię Modlitwy, skierowany był zasadniczo do oazowiczów, którzy przeżyli wcześniej Kurs Oazowy dla Animatorów Diakonii Modlitwy i do dorosłych członków Ruchu Światło-Życie. Do Milanówka przyjechało 29 osób o przekroju wiekowym od 21 do 70 lat. Owszem była diakonia oazy (dwóch braci kapucynów moderatorów, pani z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła i czterech animatorów), ale tak naprawdę tutaj wszyscy byli uczestnikami rekolekcji. Zresztą grono było bardzo ciekawe. Oprócz już wspomnianych, wśród uczestników była siostra zakonna, kleryk seminarium diecezjalnego, narzeczeni przed ślubem, małżeństwo, wdowy. Byli reprezentanci diecezji: łowickiej, włocławskiej, gdańskiej, katowickiej, warszawskiej, lubelskiej i, ze zrozumiałych względów, przeważająca liczba oazowiczów ze wspólnot Ruchu Krakowskiej Prowincji Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów.

Dni między 7 a 13 lipca zostały wpisane – nie licząc daty przyjazdu i wyjazdu – w różańcowe Tajemnice światła. To one, jako tajemnice przemiany, wyznaczały cel tych rekolekcji. Przemiana ontologiczna, przemiana oblubieńcza, przemiana egzystencjalna, przemiana prorocza i przemiana eschatologiczna – paschalna dokonują się w życiu tego, kto żyje tajemnicami światła i kto je modlitewnie rozważa. Jednakże wchodzenie w tajemnice publicznego życia Jezusa to nie teoretyczne rozważania, ale spotkanie z Nim. To ono jest przemieniające, a nie teologiczne dywagacje. Był czas na tych rekolekcjach na to, aby spotkanie z Panem przeżyć naprawdę głęboko, angażując całego siebie. Program był tak pomyślany, aby był czas na spotkanie ze Słowem, spotkanie w małej grupie, Namiot Spotkania, Eucharystię, dynamikę nt. spotkania i spotkanie modlitewne. Konferencje przybliżyły cztery kroki spotkania z Bogiem: modlitwę jako spotkanie ze sobą, jako spotkanie z Bogiem, jako rozmowę z Bogiem i jako milczenie przed Bogiem. Pokazały też cztery szczególne „miejsca” spotkania z Bogiem: modlitwę za innych, modlitwę Słowem Bożym, uwielbienie i modlitwę nieustanną.

Nic na tych rekolekcjach nie było suchą teorią. Pan Jezus widząc godzinami modlących się ludzi rzeczywiście pozwalał, punkt po punkcie, doświadczać tego, o czym była mowa w konferencjach, homiliach czy w małych grupach. Pan autentycznie wyszedł na spotkanie ze swoim ludem, aby go obdarzyć szczęściem.

Przeżycia tego intensywnego czasu spotkania z Bogiem uświadamiają coraz dobitniej, że Ruch Światło-Życie ma ogromny potencjał, który warto rozwijać. Dorośli ludzie w Ruchu potrzebują takich rekolekcji i takiego czasu spotkania z Panem. Kontynuację tego typu ORAM-ów widzimy jako odpowiedź Ruchu na papieskie wezwanie do „wypłynięcia na głębię” modlitwy i na duchowe potrzeby dorosłych oazowiczów.

o. Waldemar Korba OFMCap
o. Tomasz Duszyc OFMCap
Elżbieta Kozyra INMK